Mydlił oczu nie będzie – młodym człowiekiem jest. Ma 23 lata, pochodzi z małej wsi na Pomorzu Zachodnim. Motoryzację ma we krwi, mało brakowało a by na świat przyszedł w samochodzie. Jego ojciec prowadził kiedyś warsztat i stąd pasja. Towarzyszyła mu ona zawsze i wszędzie. Obecnie mieszka w Irlandii, gdzie pracował i studiuje informatykę. Jeździ Seatem Ibizą 6k2 w kolorze niedojrzałego kiwi.
Mimo, że zawsze był humanistą, miłość do motoryzacji nie umarła w nim nigdy. Tak samo nigdy nie myślał o byciu “publicystą” motoryzacyjnym. Aż pewnego razu postanowił zacząć pisać swój blog. Blog taki, jak sama motoryzacja – o doświadczeniach, pasjach, spostrzeżeniach i marzeniach. Ostatnimi czasy podjął współpracę z Polskim Expressem – jedną z gazet wydawanych w Irlandii, gdzie pisuje na tematy związane głównie z czterema kółkami…