Niedawno, przechadzając się po Bridge Center w Tullamore, dostrzegłem rzeźbę wykonaną w całości niemal z części samochodowych. Rzeźba przedstawia tytułową postać z filmu sf Johna McTiernana pt. „Predator”. Figura jest wykonana z niesłychaną dbałością o detale, bardzo pieczołowicie odwzorowuje postać drapieżnego kosmity. Zadziwia przede wszystkim niesamowita pomysłowość twórcy tego dzieła, o którym tak naprawdę nic nie wiadomo (poza numerem telefonu). Kto by pomyślał że stopy ze szponami można zrobić z korbowodów łączonych z popychaczami zaworowymi… Trudno powiedzieć ile setek części samochodowych zostało zużytych, ale na pewno łączenie tego w całość musiało zająć sporo czasu. Efekt jednak jest niesamowity!









Liczba komentarzy dla " Trochę inny pomysł na utylizację odpadków ": 3
Przejdź do komantarzy rss lub skorzystaj z odnośnikaRewelacyjny pomysł i wykonanie !!!
O kurka wodna! Trelinki do kombajnu!
ps Jaki film i dlaczego?
Ostatnie zdjęcie przedstawia Obcego.
Pierwszego predatora widzieliśmy w filmie z bodaj 1989 roku – Predator.
Do tej pory były już co najmniej dwa filmy (bo generalnie się nie interesuję tym teraz) z serii Aliens vs Predator
Skomentuj wpis